Agnieszka -12kg

Agnieszka: "Wyglądam lepiej niż kiedykolwiek!"

  • Wiek: 24 lat
  • Wzrost: 150 cm
  • Waga przed: 60 kg
  • Poziom tkanki tłuszczowej przed: 32 %
  • Waga po: 48 kg
  • Poziom tkanki tłuszczowej po: 17 %


  Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z odchudzaniem?

Moje problemy z wagą pojawiły się po drugiej ciąży. Zostało mi po niej sporo zbędnych kilogramów, z którymi przez kilka miesięcy próbowałam walczyć na własną rękę. Ćwiczyłam, uprawiałam jogging, chodziłam na aerobic, ale waga zamiast spadać, rosła. Pojawiły się obawy, czy nie jest to winą złego odżywiania. Nie chciałam jednak sama ingerować w swoją dietę, ponieważ karmiłam piersią i bałam się, że źle zbilansuję swój jadłospis, przez co mój pokarm będzie małowartościowy lub będzie zanikał. Dlatego zdecydowałam się na wizytę w poradni dietetycznej (teraz żałuję, że tak późno :)

Jak przebiegało Twoje odchudzanie w Vital Diet?

Wizyta u dietetyka bardzo mi pomogła. Ukazała błędy żywieniowe, które popełniałam, ale też uświadomiła, że dieta to nie same wyrzeczenia. Okazało się, że moje posiłki nie były regularnie spożywane, czasami nawet nie zjadałam śniadań i chodziłam głodna przez pół dnia, podjadając, co wpadło mi w ręce (z reguły były to słodycze). Po wizycie zaczęłam rozsądniej planować posiłki, a opracowana dla mnie dieta i zawarte w niej przepisy pomagały mi w przygotowaniu dietetycznych potraw. Byłam bardzo entuzjastycznie nastawiona do nowego, zdrowego odżywiania, a jeszcze większą motywacją, żeby stosować się do zaleceń, była widoczna i szybka utrata kilogramów. Przy czym nie chodziłam głodna, jadłam naprawdę dużo, ale zdrowo i regularnie. Po ok. 3 miesiącach osiągnęłam upragnioną wagę (50kg), ale nadal trzymałam się podstawowych zasad żywieniowych i udało mi się zrzucić jeszcze 2 kg. Wszyscy zadawali mi pytanie, jak to zrobiłam, że schudłam, mówili, że pewnie nic nie jem. A było wręcz przeciwnie!

Czy miałaś problemy z utrzymaniem efektów diety?

Waga stała w miejscu do momentu, kiedy zrezygnowałam z karmienia piersią. Wtedy kilogramy zaczęły wracać, ale udałam się na wizytę kontrolną do poradni, gdzie przypomniałam sobie jak powinnam się odżywiać i na jakie produkty zwracać uwagę. Postanowiłam bardziej się kontrolować, starałam się nie podjadać (szczególnie słodyczy) i udało się - swoją wagę utrzymuję już ok. 10 miesięcy. Czuję się z nią bardzo dobrze, jestem aktywna fizycznie i pewna siebie. Zarażam innych zdrowym stylem życia, a osoby, które mają problemy z otyłością lub złe nawyki żywieniowe zachęcam do skonsultowania się ze specjalistą w tej dziedzinie.