Maciej -53kg

Maciej: "Schudłem ponad 50kg. Teraz czas na maraton."

  • Wiek: 38 lat
  • Wzrost: 179 cm
  • Waga przed: 148 kg
  • Poziom tkanki tłuszczowej przed: 47 %
  • Waga po: 95 kg
  • Poziom tkanki tłuszczowej po: 23 %


   

  Co sprawiło, że zdecydowałeś się rozpocząć odchudzanie?

Motywacja do odchudzania w moim przypadku budowała się długo, bardzo długo. Wszelkie minusy otyłości nie są trudne do wyobrażenia: począwszy od trudności z dobraniem ubrania i zawiązaniem butów, na zaburzeniach zdrowotnych skończywszy. Moje problemy z nadmierną masą ciała postępowały powoli i systematycznie, a ja długo myślałem, że tak jest mi wygodnie i nic mi w życiu więcej nie potrzeba. Tłumaczyłem sobie i innym, że wszystko jest dobrze, co oczywiście nie było prawdą. "Jestem chory na otyłość. Wpadłem w zamknięty krąg: jem bo tyję, tyję bo jem" - w moim przypadku dojście do tego wniosku spowodowało obudzenie w sobie potrzeby zmiany.

Czy była Ci potrzebna pomoc dietetyka?

Początkowo kilkukrotnie podejmowałem próby odchudzania, zawsze nieudane. Teraz wnioskuję, że moje porażki spowodowane były zbyt prowizorycznym podejściem do problemu utraty masy ciała. Dopiero wizyta u dietetyka uświadomiła mi, że nie ma innej drogi wyjścia z otyłości jak zmiana złych nawyków i wszechstronny plan odchudzania obejmujący dobraną do moich potrzeb dietę i wysiłek fizyczny.

Jak przebiegało Twoje odchudzanie?

Odchudzanie w moim przypadku nie było zbyt łatwą sprawą, ale uważam, że było warto. Całkowicie zmieniłem swój styl odżywiania, zacząłem regularnie uprawiać nordic walking, a następnie biegać. Sport, dieta i pilnowanie terminów posiłków powodowały, że każdy dzień musiał być dobrze zaplanowany, lecz dzięki temu nie marnowałem czasu, wyrwany sprzed telewizora i monitora komputera wróciłem do aktywnego życia i odzyskałem energię do działania. Mogłem też odstawić leki na nadciśnienie brane od kilku lat, a wyniki testów krwi na zawartość glukozy i cholesterolu wróciły do normy, wcześniej często przekraczanej.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Obecnie staram się utrzymać wagę około 95 kg, wciąż trenując bieganie. Mam także nadzieję wziąć udział w maratonie i pokonać ten olimpijski dystans.